Kolejny tydzień za Nami, co za tym idzie – kolejna dawka socialowych newsów przed Nami!

Co ciekawego w świecie social media w minionym tygodniu?

Zapraszamy na najnowszą BRICKówkę, czyli prasówkę od Bricka!

Minęło trochę czasu, ale Facebook wydaje się być nieugięty i wraca do testowania ocen komentarzy. Nowa opcja pojawia się w niektórych grupach i umożliwia kliknięcie strzałki w górę lub w dół z napisem “Tak” lub “Nie”, w odpowiedzi na pytanie: “Czy ten komentarz jest cenny dla członków grupy?”

Ikona połączonej strzałki jest nowym oznaczeniem tej opcji, podczas gdy Facebook zlicza punkty danej odpowiedzi, choć nie rejestruje osób głosujących.

W ciągu ostatnich lat Facebook kilkakrotnie próbował wprowadzić oceny komentarzy w różnych formach i aplikacjach. W 2018 roku, w wywiadzie z Medietrends, ówczesny szef News Feed Facebook Adam Mosseri powiedział, że chcieliby wdrożyć głosowanie na komentarze poprzez system w górę/w dół, co byłoby najbliższe opcji “nie lubię”. 

,,Myślę, że jest dość prawdopodobne, że to zrobimy. Pytanie tylko jak.”

Mosseri docenił Reddita za popularyzację opcji głosowania w celu odkrycia najlepszych komentarzy, a tym samym maksymalizacji zaangażowania. Wkrótce potem Facebook zaczął eksperymentować z podobną opcją w ogólnych komentarzach, w kilku formatach.

Facebook testował te opcje z użytkownikami w Australii i Nowej Zelandii, ale te zniknęły równie szybko jak się pojawiły. FB wydaje się być chętny do wykorzystania tej formy reakcji na komentarze jako element angażujący dyskusję.

Być może Facebook wstrzymał się z kolejnym etapem testu do czasu wyborów w USA. Wprowadzenie tej opcji w okresie pełnym napięć sprzyjałoby różnym negatywnym zachowaniom – ludzie mogliby minusować merytoryczne komentarze tylko z powodu różnic w światopoglądach, a przecież nie o to w testach chodzi. Prawdopodobnie nie byłby to dobry moment dla The Social Network, w sytuacji kiedy Facebook jest już intensywnie analizowany pod kątem roli jaką odgrywa w rozpowszechnianiu dezinformacji.  

Być może dlatego do tej pory nie widzieliśmy nic więcej na temat tej opcji, ale wygląda na to, że Facebook prowadzi ograniczony test w grupach, aby zobaczyć jak użytkownicy reagują na opcję opiniowania komentarzy.

Czy będzie to używane jako sposób na podkreślenie cennych komentarzy członków grup, czy jako łapki w górę lub w dół na Reddicie? Osobiście stawiamy na tę drugą opcję, ale przede wszystkim ma to pobudzać zaangażowanie wewnątrzgrupowe.

Może również zachęcić większą ilość użytkowników do komentowania dlatego, że zyskają możliwość zobaczenia realnej liczby osób, które doceniają wypowiedź. Istnieje wiele przesłanek, że opcja ta może być korzystna, ale weźmy też pod uwagę wypowiedź Pana Slate’a po wstępnym teście w 2018 roku:

,,Dzięki swojej anonimowości i poleganiu na dyktaturze ilości, jest to idealna opcja dla trolli, botów, lewicowców i konserwatystów – całej menażerii internetowych stworzeń – które mogą zagłuszać wartościowe głosy poprzez skoordynowane ataki”.

To może skończyć się na tym, że na Facebooku będzie jeszcze gorzej niż było. Będziemy musieli poczekać i zobaczyć czy FB ma zamiar rozszerzyć tę opcję tylko na grupy, czy też na inne części portalu.

Po miesiącach testów, WhatsApp ogłosił dzisiaj, że wszyscy użytkownicy mogą teraz uzyskać dostęp do nowej funkcji “znikających wiadomości”, dzięki której wszystkie nowe wiadomości znikną z czatu po 7 dniach.

Jak wyjaśnia WhatsApp: ,,Kiedy znikające wiadomości są włączone, nowe wiadomości wysłane na czacie znikają po 7 dniach, dzięki czemu rozmowa staje się swobodna i bardziej prywatna. W czacie indywidualnym każda osoba może włączyć lub wyłączyć tę funkcję. W grupach to administratorzy będą mieli nad tym kontrolę”.

Ustawienie to nie będzie miało wpływu na wcześniej wysyłane wiadomości w wątku. WhatsApp twierdzi, że zapewni to większe poczucie bezpośredniości, a jednocześnie umożliwi użytkownikom usunięcie niepotrzebnych przypomnień bez konieczności ręcznego wracania i porządkowania rozmów.

Centrum Pomocy WhatsApp zwraca uwagę na pewne zastrzeżenia przy opisie działania funkcjonalności:

  • Jeśli użytkownik nie otworzy aplikacji WhatsApp w ciągu siedmiu dni, wiadomość zniknie. Jednak podgląd wiadomości może być nadal wyświetlany w powiadomieniach do momentu otwarcia WhatsApp. 
  • Po udzieleniu odpowiedzi na wiadomość, wyświetlany jest komunikat początkowy. Jeśli użytkownik odpowie na znikającą wiadomość, cytowany tekst może pozostać w czacie po siedmiu dniach. 
  • Jeśli użytkownik utworzy kopię zapasową przed zniknięciem wiadomości, to wiadomość zostanie tam dołączona. Znikające wiadomości zostaną usunięte, gdy użytkownik przywróci je z kopii zapasowej.
  • Jeśli znikająca wiadomość zostanie przeniesiona do czatu, w którym ta funkcja nie jest włączona to nie zniknie ona w tym czacie.

W tych wypadkach nie znikają one, przynajmniej nie do końca. Co wydaje się być potencjalnie problematyczne.

WhatsApp zauważa również, że użytkownicy mogą przekazać lub zrobić zrzut ekranu znikającej wiadomości i zapisać ją zanim zostanie usunięta, więc użytkownicy powinni korzystać z tej opcji tylko z tymi użytkownikami, którym zaufali w WhatsApp.

To oczywiście ma sens, ale ilość prywatnych rozmów i czatów, które odbywają się w zaszyfrowanych wątkach WhatsApp, sprawia, że nie jest to wielki zwrot w stronę bezpieczeństwa. Może wiązać się to z możliwością popełniania wykroczeń, które ciężko będzie udowodnić po usunięciu wiadomości, ale na razie to tylko przypuszczenia.

Czy jest to świetny dodatek do WhatsApp oraz czy zaspokoi bieżące potrzeby użytkownika? Istniejące szyfrowanie i tak chroni rozmowy. Ale WhatsApp testuje funkcję od miesięcy i oczywiście widzi wartość w tej opcji. Zobaczymy jak użytkownicy dostosują się do tego dodatku.

WA Beta Info początkowo zauważyło znikające wiadomości w testach podczas marca, a w tym czasie wydawało się, że WhatsApp nie ustalił limitu czasu na ich usunięcie z wątku.

WhatsApp mówi, że w końcu osiadł na progu 7 dni: “ponieważ uważamy, że daje to spokój, że rozmowy nie są przechowywane, a jednocześnie są chwilę widoczne, więc nie można zapomnieć o tym, o czym się rozmawiało”.

Mimo to, wydaje się, że może to być za długi czas. A może po prostu różni się od innych dostępnych opcji znikających wiadomości.

Znikające wiadomości nie są nowe – można ich używać w Messenger, Snapchat, Instagram i różnych innych narzędziach. Oznacza to również, że pod względem potencjalnych nadużyć ryzyko może nie być tak znaczące, ponieważ funkcjonalność już istnieje. Ale z drugiej strony WhatsApp jest największą, najczęściej używaną aplikacją do wysyłania wiadomości na planecie. Potencjalne szkody lub nadużycia mogą zyskać w tym wypadku efekt skali.

WhatsApp ogłosił, że nowa funkcjonalność zagości w aplikacji na całym świecie jeszcze w tym miesiącu!

Nowy tryb wydaje się być rozszerzeniem programu #LearnOnTikTok, który po raz pierwszy został ogłoszony w maju. TikTok testuje teraz nowy, dedykowany kanał filmów “Learn” w aplikacji.

 

Nowy kanał ‘Learn’ byłby alternatywą dla obecnych kanałów ‘Following’ i ‘For You’, dając użytkownikom TikTok dostęp do dedykowanego, przewijanego w pionie strumienia edukacyjnych klipów.  

Obecnie testowany tryb wygląda na rozszerzenie programu @LearnOnTikTok, który jest finansowany z funduszu kreatywnej nauki TikTok, który na początku tego roku przekazał 250 milionów dolarów do pomocy w zakresie skutków COVID-19.

Jak wyjaśnił TikTok podczas uruchomienia programu: ,,Współpracowaliśmy z ponad 800 osobami publicznymi, wydawcami mediów, instytucjami edukacyjnymi i prawdziwymi ekspertami, którzy zostali dotknięci skutkami tej globalnej pandemii, aby dostarczyć materiały edukacyjne do firmy TikTok. Zostaliśmy ukarani, bo chcieliśmy przekazać te granty nauczycielom, profesjonalnym ekspertom i osobom trzecim, które mają możliwość zaoferowania nam kreatywnej nauki, szczególnie w tym trudnym okresie”.

Początkowym impulsem było zapewnienie dostępu do materiałów edukacyjnych dla milionów studentów, którzy utknęli w domu z powodu blokady COVID-19. Biorąc pod uwagę, że większość użytkowników TikTok jest w wieku nastoletnim to połączenie z takimi materiałami może okazać się niezwykle cenne – a ponieważ różne kraje europejskie ogłaszają w tym tygodniu ogólnokrajowe blokady to nowy kanał Learn może pojawić się we właściwym czasie.

Learn Feed może być innym sposobem dla TikTok, aby lepiej pokazać się w szerszej społeczności i uzewnętrznić korzyści jakie może zapewnić oprócz różnych kontrowersji związanych z aplikacją. TikTok musiał już stawić czoła tymczasowym zakazom w kilku krajach z powodu “nieprzyzwoitych” treści, podczas gdy aplikacja została również poddana kontroli przez jej powiązaniami z rządem chińskim i potencjalnym wpływem komunistycznej propagandy.

Istnieją pewne obawy – każda aplikacja, która zasadniczo zachęca do publikowania treści przyciągających tłum, będzie musiała stawić czoła problemom związanym z tym co ludzie zrobią, aby zdobyć uwagę tych ludzi, którzy ich lubią i naśladują. Ale TikTok chce się promować jako “jasna strona Internetu” i będzie starał się zapewnić bardziej otwartą przestrzeń dla kreatywności, w przeciwieństwie do pokazywania młodych dziewczyn tańczących do aktualnych hitów.

W rzeczywistości zawsze będzie musiał zarządzać równowagą na tym froncie, ale tak czy inaczej inicjatywy takie jak #LearnOnTikTok mogą być bardzo cenne i wesprą młodych odbiorców w poszukiwaniu treści naukowych. W lipcu TikTok uruchomił również serię edukacyjną, aby pomóc użytkownikom w wykrywaniu fake newsów.

TikTok nie dostarczył więcej informacji na temat zakładki “Learn”, a niektórzy użytkownicy zgłosili, że ponownie utracili do niej dostęp, więc wydaje się, że jest ona obecnie we wczesnej fazie publicznych testów.

Facebook testuje kilka nowych efektów dla zdjęć umieszczonych na News Feed, które dodają do zdjęć  symulowany, podobny do wideo ruch.

Nowe opcje oferują dwa zestawy narzędzi do tworzenia efektów wizualnych dla wysyłanych zdjęć:

1.Layout zapewnia różne style prezentacji dla postów z wieloma obrazami (które Facebook zaczął rozwijać w lipcu).

2.Motion dodaje podstawowy ruch do zdjęcia lub kilku zdjęć.

Po wyborze opcji, tworzy on nowy typ obrazu, który pojawia się na ekranie zgodnie z naszym wyborem. Jest ona podobna do opcji ,,Animuj”, którą Facebook dodał w kwietniu dla postów Stories. Facebook dodał również symulację 3D dla nieruchomych zdjęć w lutym, co daje nowy sposób na dodanie kolejnego, ruchomego elementu do zdjęć.

Powód powstania dodatku jest prosty – użytkownicy są bardziej skłonni do angażowania się w treści takie jak wideo, w przeciwieństwie do zdjęć nieruchomych. W celu utrzymania aktywności i zaangażowania Facebook chce zapewnić narzędzia angażujące i przykuwające uwagę, aby zmaksymalizować zainteresowanie użytkowników.

Same efekty są dość podstawowe, ale mogą być warte rozważenia, a także mogą stanowić kolejny element marketingowy dla różnych marek – pod warunkiem, że nie będą one nadużywane i nie zaczną być przez to passe.

Nie są one jeszcze dostępne dla wszystkich użytkowników. Niektórzy użytkownicy mają dostęp do nowych narzędzi wizualnych, ale na tym etapie nie wydają się one być powszechnie dostępne. 

Jest to kolejny argument za wstawianiem zdjęć, które mogą dodać powiew świeżości do twojego feedu. Nie jest to przełom na miarę lotu na księżyc, ale kolejna przydatna opcja, która może pomóc zwiększyć zaangażowanie.

Innym ważnym krokiem w trwających staraniach Facebooka, aby stać się kluczowym elementem infrastruktury technicznej na wschodzącym rynku indyjskim jest ekspansja płatności w ramach WhatsApp, otwierając drzwi do kolejnego etapu wdrożenia Facebooka do eCommerce.

Jak donosi TechCrunch: ,,National Payments Corporation of India (NPCI) to organ, który obsługuje szeroko popularną infrastrukturę płatności UPI. W czwartek wieczorem udzielił zgody WhatsApp do płatności UPI w Indiach.”

To może zapewnić Facebookowi nowe możliwości, aby znacznie rozszerzyć swój rynek WhatsApp, który jest już istotnym elementem w regionie rozwijającym się.

WhatsApp, najczęściej używany komunikator w kraju, stał się centralną platformą dla rozwijających się narzędzi e-commerce. Z płatnościami staje się bardziej funkcjonalny i umożliwi Facebookowi zwiększenie aktywności biznesowej w ramach aplikacji.

Wkrótce po zawarciu nowej umowy, WhatsApp ogłosił również możliwość do wysyłania płatności w ramach aplikacji.

Jest to również kluczowy krok – według Banku Światowego więcej pieniędzy jest wysyłanych do Indii za pośrednictwem przekazów pieniężnych lub przelewów zwrotnych do rodziny i przyjaciół, niż do jakiegokolwiek innego kraju. Jeśli Facebook może zwiększyć liczbę osób przekazujących środki w ramach aplikacji, to prawdopodobnie doprowadzi do większej aktywności handlowej, a transfery staną się bardziej powszechne, nawet zwyczajowe.

Facebook już zainwestował duże pieniądze w rynek indyjski, kupując udziały za 5,7 miliarda dolarów u dostawcy Internetu Reliance Jio w kwietniu, jak również poprzez nabywanie internetowych platform handlowych takich jak Meesho, co ułatwia handel w WhatsApp.

Jeśli WhatsApp będzie przyjmować więcej płatności w appce to może stać się ważną aplikacją łączącą indyjski rynek, podążając za przykładem chińskich aplikacji do przesyłania wiadomości takich jak WeChat, który jest obecnie niezbędnym towarzyszem dla ponad miliarda obywateli Chin, gdy chodzi o ich codzienne życie.

W ciągu ostatnich kilku lat Indie stały się kluczowym elementem w planach ekspansji imperium Facebooka, a portal społecznościowy pracował nad uzyskaniem aprobaty indyjskich regulatorów w celu rozszerzenia swojej obecności w regionie, szczególnie w odniesieniu do płatności i ułatwienia handlu elektronicznego.

Do tej pory jednak firma napotykała na różne blokady. Władze Indii zablokowały oryginalny program “Free Basics” Facebooka w 2015 r. z powodu obaw związanych z dominacją Facebooka nad dostępem do sieci, podczas gdy rząd Indii starł się również z kierownictwem Facebooka w różnych punktach związanych z  treścią, na które pozwala (i nie pozwala) korporacja.

Biorąc pod uwagę dominację Facebooka na rynku mediów społecznościowych, władze indyjskie są sceptycznie nastawione do oddania Facebookowi zbyt dużej kontroli nad dostępem do stron internetowych. Jednak dzięki WhatsApp Indie wydają się bardziej otwarte. Dlatego też Facebook wywiera teraz większy nacisk na zwiększenie swojej obecności poprzez aplikację do wysyłania wiadomości, która stała się już kluczową platformą komunikacyjną w regionie.

Facebook miał nadzieję, że będzie w stanie poszerzyć usługi płatnicze, ułatwiając bezpłatną wymianę informacji w aplikacjach za pośrednictwem swojej oferty kryptokurwalutowej Libra, ale program ten stanął w obliczu zawieszenia, opóźniając jego uruchomienie. Ułatwienie większej liczby płatności w ramach WhatsApp jest zasadniczo kolejnym najlepszym rozwiązaniem i choć Facebook nadal będzie podlegał lokalnym regulacjom bankowym, będzie miał większe możliwości wprowadzenia WhatsApp Pay dla większej liczby użytkowników, co może szybko uczynić z niego kluczową ofertę.

Może to nie mieć większego wpływu na rynki zachodnie, ale jest to duże osiągnięcie i może być dużym krokiem w podejmowaniu programów płatniczych Facebooka. Jeśli Facebook może stać się cyfrowym elementem łączącym obywateli Indii z płatnościami, gromadzeniem danych, komunikacją, to w zasadzie staje się on portfelem następnego pokolenia, bliskim towarzyszem wszystkich elementów codziennego życia.

A przy 1,3 miliarda obywateli i rosnącej liczbie mieszkańców daje to firmie ogromną przewagę. Jest jeszcze za wcześnie na stawianie tez, ale będzie to kluczowy obszar zainteresowania dla rozwoju portalu społecznościowego.

To może być interesujące – Instagram wydaje się testować nową opcję, która wyświetlałaby reakcje użytkownika na Stories w samej ramce formatu, w przeciwieństwie do wysyłania twórcy wiadomości.

Nowa opcja pokazywałaby reakcje użytkownika na Stories, zamiast wysyłać indywidualną odpowiedź emoji do bezpośredniej skrzynki odbiorczej twórcy. Obecnie, kiedy dajesz reakcję emoji do story Instagramu, użytkownik otrzymuje takie powiadomienie w swojej skrzynce odbiorczej.

Jak Instagram może to zrobić? W tej chwili może pokazać indywidualne reakcje użytkownika, ale nie jest jasne jak ten nowy proces będzie działał. Na razie nie rozwinięto tego jak pokaże on reakcje widzów “wprost na Stories”.Będziemy musieli poczekać aby się przekonać, ale Stories Reactions są również ustawione, aby uzyskać nowe animacje wraz z nadchodzącą aktualizacją.

Wydaje się, że jest to słuszna droga, ale do czasu wydania chociażby pełnoprawnego testu nie ma po co dywagować. Największym wyzwaniem będzie stworzenie jasnego i czytelnego menu, z którego będzie można dowiedzieć się o ilości przypisanych do Stories reakcji.

 

Do zobaczenia za tydzień!