Fałszywe informacje rozprzestrzeniają się w zawrotnym tempie niezależnie od strony. Zarówno na Facebooku jak i na Twitterze znaleźć można wielu internetowych trolli, którzy chcą zdobyć popularność dzięki szerzeniu nieprawdziwych informacji. W ostatnim czasie jest to szczególnie duży problem, dlatego twórcy aplikacji oraz stron internetowych podjęli się próby zminimalizowania zagrożenia wynikającego z dezinformacji.  

Wzrastająca liczba użytkowników internetu sprawia, że w sieci pojawia się coraz więcej fałszywych informacji. Najwięcej fake-newsów pojawia się wtedy, gdy na świecie dzieje się coś poważnego. Dlatego m.in. w 2020 roku zostaliśmy zasypani nieprawdziwymi wiadomościami na temat pandemii COVID-19, a w ostatnich tygodniach o toczącej się wojnie w Ukrainie.  

W nadmiarze profili, postów i komentarzy łatwo się zagubić, dlatego dzięki współpracy Brand24 oraz Nieagencja, we wsparciu zenpox.pl, powstała strona internetowa zglostrolla.pl. Witryna jest bardzo łatwa w obsłudze, a może mieć duży wpływ na usprawnienie procesu usuwania niebezpiecznych treści z sieci. W specjalnej zakładce wystarczy wybrać stronę, z której pochodzi potencjalnie fałszywa informacja oraz wkleić bezpośredni link do niej. W późniejszym etapie treść zostanie dokładnie przeskanowana w celu sprawdzenia prawdziwości treści, a następnie przesłana do odpowiednich serwisów, które podejmą odpowiednie kroki w celu usunięcia treści. 

Źródło: socialpress.pl 

Instagramowe transmisje na żywo dostępne są już od wielu lat. Ich popularność wciąż rośnie, a na streamach pojawia się coraz więcej osób. W natłoku pojawiających się komentarzy twórcom bardzo trudno było zapanować na przykład nad szerzącymi nienawiść wpisami. Meta jednak nie próżnuje i wprowadza kolejną aktualizację Instagrama, dzięki której twórcy w trakcie swoich transmisji będą mogli wybrać zaufanych użytkowników, którzy będą pełnili rolę moderatorów i kontrolowali sytuację na czacie.  

Jest to zdecydowanie duży krok w przód, który pomoże usprawnić komunikację z fanami, a jednocześnie kolejna funkcja, która pozwoli na zmniejszenie liczby nieprzyjemnych oraz fałszywych informacji. 

Źródło: androidheadlines.com 

Walka z dezinformacją trwa także na Facebooku, dzięki czemu ogłoszono nowe udogodnienia, które mają pomóc w prowadzeniu grup na portalu.  

Pierwszą dodaną funkcją jest opcja umożliwiająca administratorom grup automatyczne odrzucanie postów, które zostały zidentyfikowane jako fałszywe poprzez algorytmy Meta. Administratorzy sami mogą zdecydować czy chcą, aby dane treści były blokowane automatycznie, czy wciąż sami będą za to odpowiadać. Trzeba jednak przyznać, że opcja może ułatwić pracę wielu twórcom.  

Zaktualizowany został również proces dodawania nowych członków do grup.  Od teraz będą mogli być oni akceptowani automatycznie, poprzez konkretnie określone kryteria i odpowiedzi na pytania. Samo pozyskiwanie nowych osób zostało udoskonalone poprzez dodanie kodów QR dla grup oraz opcję wysyłania zaproszeń za pośrednictwem poczty elektronicznej.  

Źródło:  socialmediatoday.com 

Z udostępnionych przez innych twórców dźwięków korzysta większość użytkowników TikToka. Nowa aktualizacja ma pomóc muzykom w licencjonowaniu swoich utworów oraz przekazanie ich do użytku w aplikacji, jak również w partnerskiej platformie streamingowej Resso.  

Jak wyjaśniają twórcy:  

[SoundOn] pozwala artystom przesyłać swoją muzykę bezpośrednio na TikToka oraz rozpoczęcie otrzymywania z niej korzyści, gdy ta będzie używana. SoundOn wypłaca twórcom muzyki 100% tantiemów w pierwszym roku i 90% później, a także zapewnia szereg narzędzi promocyjnych i wsparcia.” 

Takie rozwiązanie może okazać się świetną opcją dla tych, którzy pragną wyrobić swoją markę jako twórcy muzyczni, ponieważ obecnie TikTok jest najpopularniejszą aplikacją i stopniowo zaczyna odgrywać coraz istotniejszą rolę w procesie dystrybucji muzyki.  

Źródło:  socialmediatoday.com 

Coraz bardziej rozwinięte technologicznie urządzenia mobilne sprawiają, że do grona użytkowników mediów społecznościowych dołączają także osoby z wadami wzroku i słuchu.  

Aby umilić osobom niedowidzącym korzystanie z Twittera twórcy postanowili podjąć się próby dodania tekstów alternatywnych do zdjęć. Oznacza to, że użytkownicy poza samym zdjęciem będą mieli także dostęp do jego opisu, aby móc lepiej się z nim zapoznać.  

Funkcja tekstu alternatywnego na Twitterze dostępna była już w 2016 roku, jednak teraz ma być ona znacznie ulepszona. Przede wszystkim symbol tekstu będzie prezentowany w widoczniejszy sposób oraz w bardziej dostępnej formie. Niestety obecnie dopiero 3% użytkowników może cieszyć się dostępem do niej i nie wiadomo, kiedy otrzyma go reszta.  

Źródło:  socialmediatoday.com 

ZOSTAW KOMENTARZ